Ustawa 2.0, czyli co szykuje nam rząd

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zabrało się za modernizacje systemu szkolnictwa wyższego w Polsce
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zabrało się za modernizacje systemu szkolnictwa wyższego w Polsce Fot. Shutterstock.com
Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW) pracuje nad nową Ustawą 2.0, która ma poniekąd zmodernizować dotychczasowy system szkolnictwa wyższego w Polsce. Projekt założeń tej regulacji ma zostać przedstawiony we wrześniu tego roku. Czy będzie to swoista rewolucja czy jedynie stabilizacja systemu akademickiego, jaki znamy?

Potrzeba matką zmian



Od dawna mówi się o tym, że prawo o szkolnictwie wyższym wymaga zmiany. Dzisiejszym polskim uczelniom potrzebne są założenia umożliwiające stosowanie nowych rozwiązań, nowoczesnych systemów zarządzania oraz finansowania tego rodzaju placówek, a także wprowadzenia nowej jakości w życiu akademickim. Impuls do stworzenia nowej jakości w szkolnictwie wyższym wyszedł od samego środowiska akademickiego z prostej przyczyny. Po roku 1989 nie przeprowadzono żadnych istotnych reform w strukturach szkolnictwa wyższego.

W założeniu Ustawa 2.0 ma wprowadzić m.in. nowe ścieżki dochodzenia do doktoratu, dawać większą swobodę uczelniom w tworzeniu własnej polityki administracyjnej oraz edukacyjnej, a także wprowadzić zmiany w podziale szkół wyższych ze względu na ich misję naukową.

Doktorat w trzech krokach

Duże zmiany szykują się odnośnie uzyskiwania doktoratu. W założeniu mają powstać trzy ścieżki dochodzenia do tytułu doktorskiego. Pierwsza z nich ma być realizowana w ramach studiów interdyscyplinarnych na poziomie uczelni lub struktur międzyuczelnianych, czyli nie studia doktoranckie, a szkoły doktoranckie. Druga ścieżka ma być realizowana eksternistycznie. Trzecie rozwiązanie ma natomiast stanowić formę nagrody w konkursie Narodowego Centrum Nauki dla najwybitniejszych doktorantów oraz promotorów.

Polskie uczelnie badawcze

Podział uczelni wyższych, według Ministerstwa, ma polegać na utworzeniu obok placówek dydaktycznych oraz badawczo-dydaktycznych także grupy uczelni badawczych. Ich zadaniem będzie przede wszystkim konkurowanie z najlepszymi światowymi ośrodkami akademickimi, a tym samym podnoszenie pozycji polskich placówek dydaktyczno-badawczych w ogólnoświatowych rankingach.

Czy coś się zmieni dla studentów?

W założeniu nowe regulacje nie wpłyną w sposób drastyczny na dotychczasowy system kształcenia studentów. Jedyna zmiana szykowana przez MNiSW ma dotyczyć podniesienia poziomu wymagań ze strony uczelni, zmniejszenie masowości kształcenia akademickiego oraz podwyższenia jakości samego nauczania. Ministerstwo chce dążyć również do tego, aby w nowo powstałych uczelniach badawczych główny nacisk był kładziony kształcenie studentów poprzez realne badania naukowe. Ponadto, wbrew krążącym od jakiegoś czasu pogłoskom, studia nie będą płatne, jak to próbował przeforsować jeden z zespołów opracowujących założenia do nowej ustawy o szkolnictwie wyższym. Gwarantuje to art. 70 ust. 2 Konstytucji RP, który mówi, że nauka w szkołach publicznych jest bezpłatna.

Co ciekawe, głównie z punktu widzenia przyszłych studentów, nowa ustawa najprawdopodobniej nie będzie przewidywała obowiązkowych egzaminów wstępnych na studia. Ponadto trwają pracę nad zmianami w systemie prowadzenia studiów zaocznych, gdzie zmniejszeniu ma ulec ilość zajęć oraz ich intensywność tak, aby nie trwały one od rana do wieczora. Jednak coś za coś. Jeżeli takie zmiany wejdą w życie, wiązać się to będzie prawdopodobnie z wydłużeniem czasu trwania studiów.

Większa autonomia

Ustawa 2.0 nie przewiduje odejścia od systemu bolońskiego. Jej założenia mają dać uczelniom jeszcze większą autonomię niż dotychczas, aby mogły one więcej spraw regulować we własnych statutach. Jednocześnie o tym, czy studia będą prowadzone w trybie jednolitych studiów magisterskich czy też w trybie dwuszczeblowym będą mogły autonomicznie decydować jedynie uczelnie badawcze. W przypadku pozostałych uczelni ma zostać zachowane status quo.

Co wyniknie z prac zespołów zajmujących się opracowaniem założeń do nowej ustawy czas pokaże. Pewne jest natomiast to, że po wprowadzeniu Ustawy 2.0 w życie nie wszyscy będą z niej zadowoleni, czyli nihil novi.

Źródło:

www.nauka.gov.pl
Trwa ładowanie komentarzy...